Niedaleko Pruszkowa, w miejscowości Moszna zlokalizowana jest “martwa” obecnie Elektrociepłownia Pruszków II. Jest to kolejna nietrafiona inwestycja socjalizmu, której nigdy nie uruchomiono.

Decyzję o budowie elektrociepłowni w Mosznie władze podjęły w roku 1980. Wiązało się to  wywłaszczeniem mieszkańców wsi, wyburzeniem zabudowań i likwidacją gospodarstw rolnych. Elektrownia miała zapewnić ciepło dla północnych części Warszawy.

Po obiekcie pozostał głównie duży komin o wysokości 256m, który widoczny jest z odległości 50 km. Dużo śmiałków próbuje również wspinaczki na komin po drabinkach. Wejście na górę zajmuje ok 4 godzin. Widok z wysokości 256 m zapiera dech w piersiach.

Do komina prowadzi droga polna, gdzie można wybrać się na spacer. Często komin traktowany jest przez rowerzystów jako punkt docelowy trasy albo jeden z przystanków szczególnie wieczorami.

Mieszkańcy niedalekiego sąsiedztwa uważają, że warto wybrać się na spacer i z bliska zobaczyć pozostałości po elektrociepłowni.